"Podkładamy się jak dzieci". Wolta Kaczyńskiego wzburzyła polityków PiS
Klub parlamentarny PiS zgłosił projekt ustawy o zakazie prowadzenia działalności kryptoaktywów w Polsce. Pod projektem podpisało się 17 posłów PiS, w tym Mariusz Błaszczak i Jacek Sasin. Decyzja wywołała zdziwienie członków partii.
Kłótnia w PiS
Jak pisze Wirtualna Polska, tak radykalna zmiana stanowiska wobec kryptowalut stała się powodem nowego konfliktu w łonie partii. Część jej członków wskazuje, że próba zablokowania cyfrowego pieniądza jest ośmieszająca dla PiS i jest z góry skazana na porażkę. Za tak radykalną zmianą ma stać sam Jarosław Kaczyński, który podobno poważnie obawia się afery Zondacrypto.
– Mamy walczyć o głosy Konfederacji, a się podkładamy jak dzieci. Tracimy, nic nie zyskujemy, robimy ruchy bez planu, bez przemyślenia, nie ma w tym żadnej strategii – mówi jeden z członków PiS.
Zaskoczeni woltą Kaczyńskiego są także politycy z otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego. Wprost deklarują, że nie zamierzają wesprzeć partii w staraniach o przyjęcie kontrowersyjnego projektu. Swoje niezadowolenie wyraził również Mateusz Morawiecki. Były premier stwierdził, że nie wolno tak miotać się od ściany do ściany.
Według medialnych doniesień, przeciwko propozycji prezesa jest również kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Oficjalnie jednak nie zabiera w tej sprawie głosu, ponieważ, jak sam mówi, nie jest "jak Morawiecki" i nie będzie "pluł we własne gniazdo".
Z decyzji Kaczyńskiego kpi również Konfederacja. W jednym z ostatnich wywiadów Sławomir Mentzen pytał, "jak poważnie można traktować ludzi, którzy przez pół roku gardłują, że nie wolno przeregulować tej branży, po czym wypuszczają projekt ustawy zakazujący działalności w tej branży?".
– Przecież to znowu ręce opadają. O czym ja mam z nimi rozmawiać? Jaką koalicję mam z nimi robić? To są niepoważni ludzie – dodał.